Nasze Włochy

Nasze Włochy

   Italia była zdecydowanie na czele listy krajów do odwiedzenia samodzielnie. Kiedy zatem w 2010 roku kupiliśmy kampera od razu zwyciężył kierunek południowy. Chociaż nie bezpośrednio, bo jednak najpierw niejako "po drodze" były Węgry i Chorwacja. Dlatego też pierwszy wyjazd był mocno zapoznawczy, ale i tak jak wszystko co dzieje się po raz pierwszy, mocno zapadł w pamięć. Co ciekawe obrazem, który niejako otworzył nam Włochy był stojący na granicy z Chorwacją w upalne przedpołudnie policjant z motorem w wysokich "oficerkach" i  pumpach.

   Od tego czasu byliśmy już w Italii trzykrotnie po ok. 2 tygodnie i nawet nie dojechaliśmy do południa Toskanii. Za każdym razem przejeżdżamy po gościnnej włoskiej ziemi 1-2 tys. kilometrów i prawie zawsze nie docieramy tam, gdzie pierwotnie zamierzaliśmy. Oczywiście była Wenecja, Florencja, Pisa, Siena czy Genua, ale z każdym pobytem utwierdzamy się w przekonaniu, że dla nas kwintesencją "włoskości" są małe miasteczka Toskanii, Ligurii i ... wszystkich innych regionów, w których byliśmy lub mamy zamiar być!

Odwiedza Nas

Odwiedza nas 5 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

73873
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Razem
37
47
417
820
73873
Server Time: 2019-06-16