Pierwsze wyjazdy na Węgry

Bogacs 2009, 2010

 Po kilkunastu latach nieprzerwanej radości z wyjazdów do naszej samotni nad Bałtykiem, gdzie czekała na nas kolejna już przyczepa kempingowa, postanowiliśmy zakosztować w końcu nieco wiekszej swobody z wyborem miejsca i sposobu spędzania wolnego czasu (a tego też już wówczas przybyło) i po dokonaniu niedużej adaptacji, w kierunku minikamperka, naszego kangoo-rka nawiedziliśmy bratanków z południa. Aby pogodzić różne cele na pierwszy ogień poszedł Bogacs. Mała, urocza miejscowość na północy Węgier u podnóża Gór Bukowych i w okolicach pięknego miasta Eger. Zaletą Bogacsa jest nie tylko ładne położenie, ale przede wszystkim zasobność w dwa największe chyba dobra naszych węgierskich braci, czyli wspaniałe  termalne wody siarkowe oraz świetne piwniczki, w których o każdej porze roku można się napić i kupić lokane wino. 

Od pierwszego pobytu w Bogacsu urzekła nas ta miejscowość i dlatego udaje się nam wracać tam co roku co najmniej dwu-trzykrotnie. Najważniejszym dla nas jest fakt, iż kemping termalny w Bogacsu mieści się bezpośrednio na basench i doprawdy wystarczy  kilka kroków po wyjściu z kamperka aby już cieszyć ciało wspaniałą (i zdrową) kąpielą termalną.

 Pierwsze wyjazdy (jeszcze kangoo-rkiem) były bardziej zapoznawcze, ale stale rozbudowywanynasz "domek na kołach" dzielnie służył nam także na kempingu.

bogacs maj2010

 

 

bogacs wrzesień2010

Odwiedza Nas

Odwiedza nas 47 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

99920
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Razem
1151
24
1464
3018
99920
Server Time: 2019-09-21