Bogacs-marzec 2017

  Minęło kilka miesięcy (od listopada poprzedniego roku), a my znów podążamy do Bogacsa. Wyjeżdżamy 27 marca mając nadzieję na wspaniałą pogodę, gorącą wodę w basenie, czerwone winko w piwniczkach, spotkania z nowymi ludzmi i odzyskanie sił po zimowej zawierusze.
  I wszystko jest tak jak miało być. Teperatura powyżej 20 stopni, wiosna budzi się pełną parą, skowronki śpiewają. Pogoda sprzyja spacerom i podglądaniu wiosny. 
  Na kempingu sporo kamperowiczów, zwłaszcza z Polski, ale i też ze Słowacji, Niemiec i Węgier. 
  Podczas spaceru po uliczkach Bogacsa spotykamy (i niemalże od razu zaprzyjaźniamy) pana Mihaly (czyt. Mihaj), Węgra dobrze mówiącego po polsku. Spędzamy wspólnie popołudnie przy karafce doskonałego tokaja. Spotykamy się jeszcze później, tym razem w piwniczce przy karafce czerwonego wina i wspólnym śpiewaniu! W spotkaniu uczestniczył też Karel, znana postać "muzyczna" Bogacsa. Poznaliśmy go już rok wczesniej na imprezie św. Michała.  Pan Mihaly też jest znaną  postacią w Bogacsu i wśród turystów. Na basenach prawie wszyscy go znają.
  Poznajemy jeszcze innych camperowiczów, w tym Anię i Jacka, również jak my z B-B. Podczas wspólnego spotkania okazuje się, że spotkaliśmy się już 3 lata temu w ... Helsinkach, przed terminalem promowym.
  Wiosenny pobyt w Bogacsu okazał się dla nas wyjątkowy!  

 

bogacs marzec2017

  Poniżej na zdjęciu niezbędnik każdego turysty, wykonany przez Węgra, pana Mihaly. 

niezbednik turysty

Odwiedza Nas

Odwiedza nas 9 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

80356
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Razem
14
32
3696
5903
80356
Server Time: 2019-07-21