Bogacz - listopad 2017

Bogacz - listopad 2017

  I kolejny nasz pobyt  w Bogaczu na św. Marcina. Przyjeżdzamy kilka dni wcześniej, ciesząc się dobrą pogodą i spokojem. Wiadomo na weekend zjedzie się sporo załóg kamperowych. Ale niektórzy znajomi już są. Rozbijamy naszą nową przystawkę do kampera. Jest bardzo fajna. Jest dach nad głową, można usiąść, rozwiesić mokre ręczniki i wysuszyć klapki.
   Tym razem jesteśmy z "młodymi". Jest okazja spotkać się, pogadać, napić się razem winka, pójść na spacer i gąskę.
Jak zwykle w kościele  w piątek wieczorem odbył się koncert, tym razem kwartetu smyczkowego, który bardzo nam sie podobał! W sobotę, też zresztą już tradycyjnie, pochód winiarzy, konsumpcja gęsiny i nie tylko  przy piwniczkach, imprezy towarzyszące, koncert rockowy. Niestety nie było "medencebalu", na który wszyscy czekali.
   Pogoda w pierwszej części pobytu była nadzwyczaj dobra, jak na tę  porę roku. Pod koniec pobytu doceniliśmy naszą przystawkę, bo zrobiło się deszczowo i zimno. W dniu wyjazdu był już przymrozek i zrobiło się biało od szronu. Wracająć do domu przez Słowację w Donovalach pojawił się śnieg, a potem można było podziwiać przecudnie ośnieżone Tatry.
  Pobyt okazał sie bardzo fajny. Odpoczęliśmy, spotkaliśmy "starych" znajomych, poznaliśmy nowych. 

marcin listopad 2017

 

Planujemy w przyszłym roku spędzić tu trochę czasu na Wielkanoc!

 

Odwiedza Nas

Odwiedza nas 38 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

80385
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Razem
43
32
3725
5932
80385
Server Time: 2019-07-21