Pelplin, Bory Tucholskie

Pelplin, Bory Tucholskie - wrzesień 2018

   Jeszcze przed wyjazdem nad nasze polskie morze zaplanowaliśmy, że wracając do domu zajrzymy do Pelplina. Tyle razy przejeżdżaliśmy obok niego, że aż wstyd że dopiero teraz....
  Planujemy obejrzeć katedrę oraz Muzeum Diecezjalne. Parkujemy tuż przy katedrze i biurze informacji turystycznej, na placu Tumskim. Katedrę zwiedzać można od razu, muzeum jest zamknięte, jak to zwykle w poniedziałek (zapomnieliśmy o tym). 
  Nie będziemy opisywać katedry, choć zrobiła na nas ogromne wrażenie! Widzieliśmy już różne kościoły, katedry i bazyliki w różnych częściach Europy. Ale takiej nigdzie!

 

pelplin1

 

  Będąc w informacji turystycznej, gdzie kupuje się bilety do katedry, chcieliśmy uzyskać informację, czy gdzieś w Pelplinie czy okolicy jest miejsce dla kamperów. Oczywiście takiego nie ma. Był tam również pan przewodnik, z którym trochę porozmawialiśmy. Chcieliśmy go poprosić aby przekazał władzom miasta, że taki parking jest konieczny przy dzisiejszym sposobie kamperowania.
  Mieliśmy już wyjeżdżać w poszukiwaniu noclegu, gdy przyszedł przewodnik i zapronował nam zwiedzanie prywatnych ogrodów biskupa, na co chętnie przystaliśmy!

  Nocleg znalezliśmy kilkadziesiąt km od Pelplina, w Młynkach  (.... ) na polu namiotowym "Boberek", które było również przystanią kajakową nad Wdą.
   Cisza, spokój, las, rzeka! Byliśmy jedynymi gośćmi na placu.
Gospodarze polecili nam akwedukt w Fojutowie. Zmieniliśmy więc trochę nasze plany i pojechaliśmy rankiem następnego dnia do tego Fojutowa.

fojutowo1

 

  Ciekawe miejsce! Będąc w okolicy można, a nawet należy, tam "wpaść" na godzinkę.
Przechodząc pod akweduktem ma się dziwne wrażenie: przecież nad nami płynie woda!
Na wieży widokowej spotykamy ludzi z Ustronia, z którymi bardzo miło się rozmawiało. Pozdrawiamy Was!
 Fojutowo to ciekawe miejsce. Rower, spacery, zaplecze gastronomiczno-hotelowe, adwedukt,  oraz ... wyciąg narciarski.

Kolejnym przystankiem do Chełmna jest Tuchola. Zatrzymujemy się tylko na "małą chwilkę". Małe, spokojne miasteczko z "duszą".
 Chełmno. Przed przyjazdem do tego miejsca zapoznaliśmy się z historią i ciekawostkami. Mnie najbardziej zainteresowały miary długości, zastosowane przy budowie miasta (nie tylko tego): pręt, sznur...... Plan miasta jest arcyciekawy! Mury okalające miasto, baszty, bramy..... Szkoda tylko, że o tej porze roku jakby sezon się już skończył. Po południu informacja turystyczna zamknięta, na wieżę kościoła się nie dostaniesz, kioski info nie działają. Dobrze, że mieliśmy swoje materiały i mapy!

  Na nocleg kierujemy się na kemping 138 w Chełmnie. Tutaj też sezon się skończył. Udało się znależć kogoś, u kogo można było zapłacić za pobyt i uzyskać dostęp do toalet i prysznica. Nie polecamy tego miejsca poza sezonem! 

                                           chełmno1

   I to w zasadzie koniec naszej krótkiej wędrówki. Bardzo urzekły nas drogi wśród lasów i dywany przepięknych wrzosów na obrzeżach lasów, wzdłuż drogi. Cisza, spokój, ciekawe miejsca. Postanawiamy wrócić tutaj, bo warto! 

 

Odwiedza Nas

Odwiedza nas 17 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

91025
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Razem
22
1112
1134
8100
91025
Server Time: 2019-08-19