Pewelka 2017

Pewelka 2017

........cd nastąpi

  Czas w tym roku tak szybko pędzi, że trudno na bieżąco opisywać, co się u nas dzieje! A ciągle coś się dzieje!
  Zima była bardzo długa i bardzo śnieżna. Ale nie przeszkadzało nam to, aby zobaczyć co się u nas dzieje. Każdorazowo, aby wejśc na działkę, trzeba było najpierw odkopać śnieg i porobić ścieżki. Zapalić w piecku, aby choć trochę się ogrzać i przygotować ciepły posiłek.

pewelka zima1 2017

  W Pewelce jeszcze śniegu po kolana, a tu ... na ścieżce, gdzie było odśnieżone, pojawiła się stokrotka! Początek lutego, pełno śniegu dookoła, nocą duże przymrozki, a ona zatęskniła za ciepłem i słońcem!

 

pewelka zima 2017

 

Otwieramy sezon 2017 !

   4 marca 2017 wyjeżdżamy kamperkiem, co prawda "tylko" do Pewelki. Śnieg już stopniał i można już wjechać na działkę. Jest już dosyć ciepło, choć halny daje znać o sobie. Noc również jest ciepła. 

   Krajobraz jeszcze typowo pozimowy, choć pierwsze przebłyski wiosny są już wyraźnie widoczne: śnieżyczki już kwitną, wawrzynek ma pąki, wychodzą tulipany, szczypiorek budzi się do życia, gile paradują swoimi kolorami ... Wykonujemy pierwsze prace "polowe", drobne wiosenne sadzenie.

   W niedzielę dojeżdża jeszcze jeden kamperek, też rozpoczynający swój sezon. Gotujemy więc grochówkę ku uświetnieniu tego spotkania i rozpoczęcia sezonu!

 sezon2017

 Po powrocie z południa Europy, w połowie maja, wiosna w górach już w pełni. Wszelkich prac "polowych" po uszy. Nie wiadomo, w co najpierw włożyć ręce.

pewelka wiosna2017

Lato spędzamy w górach, kontynuując dalsze prace porządkowe. Tym razem sporo czasu poświęcamy jednemu wnętrzu naszego "domku". Po odsłąnięciu belek drewnianych postanowiliśmy trochę "uludzić" pozostałe części izby. Domku strzeże aniołek przywieziony przez nas z Kaszub!

pewelka lato2017

I jeszcze rabata kwiatów...

kwiaty 2017

W sierpniu przygotowywaliśmy podłoże pod wiatkę-altankę, która ma być gotowa we wrześniu. 

wiata1 2017

Wyskoczyliśmy też "na chwilkę" do Orawic, na Słowację, zażyć gorących kąpieli.

oravice 2017

W międzyczasie powyżej naszej działki zaczęły paść się baranki. I zrobiło się tak jakoś klimatycznie!

barany 2017

Po 20 sierpnia wyjeżdżamy nad morze, do naszych ulubionych Dębek.

A po powrocie deszcz, deszcz, deszcz....
W przerwie między deszczami udaje się postawić wiatkę.


wiatka 2017

A potem znowu deszcz i wyjazd na Węgry, do Bogacsa.

Odwiedza Nas

Odwiedza nas 5 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

269679
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Razem
49
88
486
2045
269679
Server Time: 2021-11-27