Sierpień 2015

Sandomierz, Zwierzyniec, Zamość, ..... sierpień - 2015

  W dniu 5 sierpnia 2015 roku wyjeżdżamy nad morze, do Dębek, okrężną drogą. Chcemy zahaczyć o wschód Polski, mało nam znanym.
Pierwszym celem jest Sandomierz (w ramach tzw. turystyki "filmowej"). Chichy, spokojny i piękny. Na szczęście znajdujemy parking w cieniu. Jest gorąco, a my jak zwykle z kotką Tajką.

/aby obejrzeć wszystkie zdjęcia należy kliknąć w fotkę/

sandomierz15

  Po zwiedzaniu miasta kierujemy się do Zwierzyńca, gdzie mamy zaplanowany nocleg. W Ośrodku Turystycznym ECHO jest równiez miejsce dla naszego kamperka. Okazało się również, że kilka metrów od nas, w lesie, znajduje się stary cmentarz wojskowy.
Miejsce bardzo spokojne, z zapleczem sanitarnym i bardzo tanie.
Zwierzyniec to dokonałe miejsce do spacerów, wycieczek rowerowych i kąpieli wodnej.
Przy okazji spaceru po Zwierzyńcu była okazja do odwiedzenia "starych kątów" i powspominania!

zwierzyniec15

  Następnego dnia kierujemy się do Zamościa, od samego rana jest gorąco! Parkujemy na dużym parkingu, tuż pod murami miasta.
Zamość jest przepiękny, mądrze zbudowany. Cały rynek otoczony jest podcieniami, który umożliwia przetrwanie w taki upał! Na rynku ustawiona kurtyna wodna, chyba było z 36 stopni. Jedynymi turystami znoszącymi ten upał są ......Włosi! Miło było spotkać u nas "kawałek" Europy.
 

zamosc15

  Niestety upał nas wykańcza. Rezygnujemy ze zwiedzania zaplanowanych wcześniej miejsc i szukamy miejsca, w których samochód znajdzie się w cieniu, a my znajdziemy ochłodę. Lądujemy nad jeziorem Czarne Sosnowickie i zostajemy na dwa dni!
Małe pole namiotowe, z możliwością zrobienia serwisu, całkowity brak zaplecza. Ale jest cień, jest jezioro, w którym można się ochłodzić, noce spokojne. Klimat raczej sielski.

czarne15

  Wyruszamy w kolejny etap naszej "gorącej" podróży. Tym razem mamy na celu Mielnik i pobyt nad Bugiem. Docieramy tam wieczorem, wiedząc że powinno znajdować się pole namiotowe. Ale najpierw niespodzianka: nad samym Bugiem, tuż przy polu namiotowym (albo odwrotnie: pole znajduje obok muszli koncertowej), znajduje się muszla koncertowa, w której .... krakowscy artyści grają Chopina!
Pole namiotowe jest, jakiś kibelek też, ale nie decydujemy się tutaj nocować, jedziemy dalej na wschód, jeszcze poza Wajków, i znajdujemy miejscówkę na samym brzegu Bugu! Kilka km od granicy państwa. 
W tym dniu, w którym przyjechaliśmy, zamknięto przeprawę promową przez Bug dla samochodów. Poziom wody był już o 1,5 m niższy niż zazwyczaj o tej porze roku! Zresztą cała przyroda była jakby jesienna. Wszędzie szucho, liście brzóz opadały już z drzew, trawa pożółkła...
Upał w dalszym ciagu daje o sobie znać, w nocy prawie 30 stopni!

bug15

Rankiem ruszamy dalej, do Grabarki. 

 grabarka15

  Kolejnym celem jest Białowieża. Ale najpierw spacer po Hajnówce. W Białowieży, oczywiście ukrop leje się z nieba, cała miejsowośc to jedno wielkie targowisko. 

bialow15 

  Z Białowieży kierujemy się do Tykocina, do gospodarstwa agroturystycznego na nocleg. Znajdujemy go w ... Pentowie, Europejskiej Wiosce Bocianiej. Było to kolejne miejcse związane z rzeką, tym razem są to meandry Narwii. Cicho, spokojnie, zielono. Wysłuchujemy kolejnego koncertu, tym razem przepięknego klekotu bocianiego! Gniazda bocianie są tu na każdym kroku, znajduje się również muzeum bocianie.

tykocin15

  Później jedziemy nad Biebrzę. Chcemy pospacerować po twierdzy Osowiec. Niestety przyjeżdżamy za późno! Nie tym razem! I upał, upał, upał.....
W poprzednim roku odkryliśmy jezioro Narie i kemping w Kretowinach. Postanowiliśmy się tam jeszcze udać na chwilę, ale ..... mamy dość gorąca i ok. godz. 23 lądujemy w Dękach, na działce, ku zaskoczeniu najbliższych. Nareszcie normalna temperatura!!!

Relacja z Dębek znajduje się tutaj: dębki

Po tej eskapadzie zdecydowaliśmy, że koniecznie jesienią trzeba założyć klimatyzację
w naszym kamperku!

 

Odwiedza Nas

Odwiedza nas 23 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

99896
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Razem
1127
24
1440
2994
99896
Server Time: 2019-09-21