Polska 2020

POLSKA 2020

  Ten rok, niestety, pokrzyżował nasze plany wyjazdowe. Trzeba było więc przystosować się do tego co mamy.

 PODHALE - lipiec 2020

  W czerwcu wybieraliśmy się nad jezioro Czorsztyńskie, ale deszcz padał i padał. Dopiero teraz, 8-9 lipca,udało nam się tam wyskoczyć.
 Najpierw zatrzymaliśmy się w Chabówce na Obidowej aby obejrzeć stary drewniany kościółek pw. Św. Krzyża

podhale1

podhale2

oraz po drugiej stronie drogi źródełko zwane Pocieszną Wodą.

podhale3

  Następnie dotarliśmy do Dębna (podhalańskiego), gdzie znajduje się słynny kościółek drewniany św. Michała Archanioła i o dziwo udało nam się wejść do środka. Wnętrze robi wrażenie! Naprawdę warto było tam pojechać!

podhale11

 podhale12

podhale13

podhale14

  W Niedzicy Zamku, gdzie zjedliśmy obiad, wszędzie pełno ludzi. Kolejka do kasy, aby wejść na zamek i ludzie stłoczeni jak za starych dobrych czasów! Oglądamy więc zamek z brzegu jeziora, podobnie zamek w Czorsztynie.

podhale20W Niedzicy nie brakowało miejsc parkingowych, poza parkingiem przed wejściem do zamku.

podhale21
Widok na zamek w Czorsztynie.

podhale22
W tle zamek w Niedzicy.

  W Sromowcach Wyżnych, gdzie planowaliśmy nocleg na campingu Polana Sosny, jest cakiem fajnie. Jest spokój, cisza i sporo wolnego miejsca, ale jest jeszcze dość wcześnie, więc wracamy do Frydmana. Przejeżdżając przez niego zauważyliśmy, że można "przycumować" na Przystani Wodnej. I miejsce okazało się bardzo fajne, nad samym jezorem Czorsztyńskim. Raj dla rowerzystów, wędkarzy i wodniaków. Ceny bardzo przyzwoite, bo za campera i 2 osoby zapłaciliśmy całe 36 zł.

podhale31Widok z góry na przystań.

  W nocy padał deszcz, ale ranek okazał się całkiem pogodny, nawet kaczki przyszły na brzeg się przywitać.

podhale32
podhale33

  Postanowiliśmy więc pojechać do Czorsztyna, tym razem przez Maniowy, aby zaliczyć całą trasę widokową wokół jeziora. W Czorsztynie cisza i spokój, więc spokojnie, przy dobrej pogodzie, zwiedzamy ruiny zamku.

podhale41

 podhale42

 podhale43

podhale44

  Stamtąd znowu jedziemy do Sromowców i dalej do Trybsza, gdzie znajduje się kościólek drewniany, niestety bez możliwości zwiedzania.

podhale51
  Jednak naszym celem jest przełom rzeki Białki. Z parkingu idziemy wąską leśną ścieżynką, po drodze mijamy Skałkę Obłazową oraz różne jaskinie.

podhale60

Docieramy nad rzekę Białkę, z przepięknymi widokami i Skałką Kremnica.

podhale61Skałka Kremnica.

podhale62

podhale63

podhale64Skała przy dojściu do Białki.

podhale65

Na koniec jeszcze Białka Tatrzańska i powrót do Pewelki.

Bardzo sympatyczny, krótki wypad w Polskę! 

Odwiedza Nas

Odwiedza nas 10 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

161077
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Razem
71
145
586
803
161077
Server Time: 2020-08-05