Pewelka 2020

Pewelka 2020

  No cóż, w zwiąku z zaistniałą sytuacją i brakiem wyjazdów w roku 2020 będziemy dużo czasu spędzać w Pewelce. Jeżeli będzie możliwość wyjazdu to pojedziemy również na działkę do Dębek lub gdzieś w Polskę.
  W związku z tym będą obszerniejsze relacje z Pewelki. 

Lato

  W międzyczasie przyszło lato. Po drodze okazało się, że nie tylko wirus zatrzymał nas w domu, ale również sprawy zdrowotne. Dobrze, że mamy gdzie  spędzać czas na łonie natury i to blisko od domu!
  Kwiecień dopiekł nas suszą, ale za to w maju i czerwcu deszcz był bardzo szczodry! Aż za szczodry! Wody po kostki, błoto, kłopoty z koszeniem trawy, która zaczęła róść jak szalona! W połowie maja spadł śnieg, a po 20 maja pojawił się przymrozek! Część roślin trzeba było sadzić od nowa! Na szczęście nie wszystko omarzło, część roślin się póżniej pozbierała. 

pew0

pew1

pew2
Kwiaty, mimo suszy, jakoś dały sobie radę. 

pew3
Młode owieczki już pasą się na łące! To już napewno jest wiosna!

pew4

  W końcu pojawił się kran z bierzącą wodą! Koniec z noszeniem wody! Kokucik został przyozdobiony we wzór łowicki i prezentuje się fantastycznie!

pew5

  Po kolejnym deszczu wyszło słońce i pojawiła się przepiękna tęcza i to od razu podwójna (nie widać tego na zdjęciu).

pew6

pew7

pew8

Sporo czasu spędzamy  w Pewelce, to i trzeba coś jeść.

pew9
Grilowana polędwiczka z sałatką grecką.

pew10
Cevapcici z suszonymi pomidorami, grilowanymi młodymi ziemniaczkami i greckimi tzatzikami. Pychotka!

WIELKANOC 2020
  W domu przygotowaliśmy wszystko o było potrzebne do świąt, zrobiliśmy potrzebne zakupy, zapakowaliśmy kota i w piątek rano ruszyliśmy kamperem do Pewelki. Udało nam się szczęślwie dojechać! Na drodze nie było żadnych patroli!
  Wielkanoc spędziliśmy więc na działce. Pogoda była wspaniała, korzystaliśmy więc ze wszystkich uroków wiosny!

wielkanoc1

 Śniadanie wielkanocne w kamperze. 

W drugie święto, korzystając jeszcze z pogodnego przedpołudnia, ugotowaliśmy grochówkę w kociołku (oczywiscie przywiezionym z Węgier) na ogniu.

wielkanoc2

 "Tradycyjna wielkanocna grochówka?"

  Przez cały pobyt delektowaliśmy się, ale nie tylko, sokiem brzozowym.

wielkanoc3

  W sumie spędziliśmy fajny czas, na świeżym powietrzu, Siedzenie w mieszkaniu, bez możliwości choćby wyjscia na spacer, zaczęło nam bardzo dokuczać!
  A wyjeżdżając we wtorek z Pewelki było tak:

wielkanoc4

WIOSNA
  Wiosna właśnie przyszła i przywitała nas mrozem i śniegiem!
Było już pięknie, słonecznie i ciepło, przyroda zaczęła się brać do życia. Tylko czy nie za wcześnie? 
  Przebiśniegi, śnieżyce wiosenne, krokusy i stokrotki zakwitły przepięknie. Posadziłam jeszcze inne kwiatki wcześnie kwitnące. Można było też już rozpocząć pierwsze wiosenne prace
porząkowe, ściąć drzewo, przyciąć krzewy.....
  Udało się nawet upiec kiełbaskę na ognisku, zawsze ta pierwsza w sezonie smakuje najlepiej!
  Niestety wszystkie nasze plany wyjazdowe (poza Polskę) legły w gruzach!
Ale co się odwlecze to.....

sniezyca mala

Śnieżyca wiosenna przepiękna jak zwykle!

krokusy male 

 Krokusy wyjątkowo liczne w tym roku!

 ZIMA
  Dopiero co skończyłam relację w Pewelka 2019, a tu już pora na nowy rok 2020.
 Zima w tym roku bardzo łagodna, choć w Pewelce zdecydowanie więcej śniegu, niż w Bielsku (gdzie go brak). W połowie stycznia słonko już przygrzewa coraz mocniej i raczej myśli się o wiośnie. A do niej jeszcze bardzo daleko!
 Pojawiły się pierwsze pączki stokrotek, przebiśniegów na razie brak.

pewelka

 

Odwiedza Nas

Odwiedza nas 1 gość oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

154954
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Razem
74
548
622
8940
154954
Server Time: 2020-07-13