Witaj na stronie www.pozadomem.eu

Polska 2020

POLSKA 2020

  Ten rok, niestety, pokrzyżował nasze plany wyjazdowe. Trzeba było więc przystosować się do tego co mamy.

Bałtyk

Podhale

 

BAŁTYK - sierpień 2020 

 Przy okazji pobytu w Dębkach "urywamy się" na kilka dni, aby zobaczyć nasze najbliższe sąsiedztwo.
 Najpierw Osetnik i latarnia Stilo. Droga z parkingu, bardzo obszernego i wygodnego, prowadzi przez las.

stilo1

Po czym wyłania się latarnia, z historią której warto się zapoznać

latarnia

 Dalej ruszamy w drogę, również przez las, aby dotrzeć do plaży bardzo podobnej jak w Dębkach. Ponieważ pogoda w tym dniu raczej nie nastrajała do spacerów, więc wszedzie jest raczej pusto. I bardzo nas to cieszy!

stilo10

 Droga powrotna również wiedzie przez las, tym razem dosyć szeroki dukt, po którym poruszają sie meleksy i dowożą "strudzonych" turystów do plaży. Zakwitły juz wrzosy i tworzą przepiękne wrzosowe dywany. Jest to również teren wydm lubiatowskich i takie podziwiamy po drodze. Niestety wraz z "turystami' niszcącymi je, bo ważniejsza jest fotka na szczycie wydmy niż przyroda!

stilo2

stilo3

 Obiad i dalej w drogę. Do Lubiatowa.
 W Lubiatowie znajduje się bardzo duży parking Lasów Państwowych, ale...camperów na nim brak! Cennik postoju jest bardzo ciekawy: 4 zł za godzinę i 80 zł za dobę! My zatrzymujemy się na campingu Topaz, z tym że camping właśnie się zwijał bo kończył działalność (?!). Właściciel pozwolił nam zanocować, nawet za darmo, bez możliwości korzystania z czegokolwiek (wszystko było już nieczynne i zamknięte).
  Tuż za parkingiem bardzo fajne miejsce tuż nad morzem z stołami, ławami i małą gastronomią.

lubiatowo1

lubiatowo2

lubiatowo3

lubiatowo4

 Kontynuując dalej naszą trasę jedziemy do Salina (warto poczytać sobie historie tego miejsca), w którym znajduje się kamienny kościół (niestety remont wejścia i nie można było wejść do środka), dwór (w rękach prywatnych) oraz mauzoleum .

salino1

salino2

salino3

 Potem już do Gniewina pod słynne oko kaszubskie, objazd jeziora Żarnowieckiego i powrót do Dębek.

 

PODHALE - lipiec 2020

  W czerwcu wybieraliśmy się nad jezioro Czorsztyńskie, ale deszcz padał i padał. Dopiero teraz, 8-9 lipca,udało nam się tam wyskoczyć.
 Najpierw zatrzymaliśmy się w Chabówce na Obidowej aby obejrzeć stary drewniany kościółek pw. Św. Krzyża

podhale1

podhale2

oraz po drugiej stronie drogi źródełko zwane Pocieszną Wodą.

podhale3

  Następnie dotarliśmy do Dębna (podhalańskiego), gdzie znajduje się słynny kościółek drewniany św. Michała Archanioła i o dziwo udało nam się wejść do środka. Wnętrze robi wrażenie! Naprawdę warto było tam pojechać!

podhale11

 podhale12

podhale13

podhale14

  W Niedzicy Zamku, gdzie zjedliśmy obiad, wszędzie pełno ludzi. Kolejka do kasy, aby wejść na zamek i ludzie stłoczeni jak za starych dobrych czasów! Oglądamy więc zamek z brzegu jeziora, podobnie zamek w Czorsztynie.

podhale20W Niedzicy nie brakowało miejsc parkingowych, poza parkingiem przed wejściem do zamku.

podhale21
Widok na zamek w Czorsztynie.

podhale22
W tle zamek w Niedzicy.

  W Sromowcach Wyżnych, gdzie planowaliśmy nocleg na campingu Polana Sosny, jest cakiem fajnie. Jest spokój, cisza i sporo wolnego miejsca, ale jest jeszcze dość wcześnie, więc wracamy do Frydmana. Przejeżdżając przez niego zauważyliśmy, że można "przycumować" na Przystani Wodnej. I miejsce okazało się bardzo fajne, nad samym jezorem Czorsztyńskim. Raj dla rowerzystów, wędkarzy i wodniaków. Ceny bardzo przyzwoite, bo za campera i 2 osoby zapłaciliśmy całe 36 zł.

podhale31Widok z góry na przystań.

  W nocy padał deszcz, ale ranek okazał się całkiem pogodny, nawet kaczki przyszły na brzeg się przywitać.

podhale32
podhale33

  Postanowiliśmy więc pojechać do Czorsztyna, tym razem przez Maniowy, aby zaliczyć całą trasę widokową wokół jeziora. W Czorsztynie cisza i spokój, więc spokojnie, przy dobrej pogodzie, zwiedzamy ruiny zamku.

podhale41

 podhale42

 podhale43

podhale44

  Stamtąd znowu jedziemy do Sromowców i dalej do Trybsza, gdzie znajduje się kościólek drewniany, niestety bez możliwości zwiedzania.

podhale51
  Jednak naszym celem jest przełom rzeki Białki. Z parkingu idziemy wąską leśną ścieżynką, po drodze mijamy Skałkę Obłazową oraz różne jaskinie.

podhale60

Docieramy nad rzekę Białkę, z przepięknymi widokami i Skałką Kremnica.

podhale61Skałka Kremnica.

podhale62

podhale63

podhale64Skała przy dojściu do Białki.

podhale65

Na koniec jeszcze Białka Tatrzańska i powrót do Pewelki.

Bardzo sympatyczny, krótki wypad w Polskę! 

Odwiedza Nas

Odwiedza nas 6 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

176056
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Razem
62
268
2594
6022
176056
Server Time: 2020-09-20